Niektórzy z nas tegoroczne ferie rozpoczęli od wycieczki do Szklarskiej Poręby i Harrachova. Wyjechaliśmy rankiem, 28 stycznia. Całą drogę prowadziło nas słońce, co zapowiadało, że wyjazd będzie udany. Wprawdzie dodatnia temperatura początkowo pokrzyżowała plany narciarzy. Jednak nie dali za wygraną i znaleźli odpowiednie warunki, by kolejny raz sprawdzić się na stoku, z jedną lub dwoma deskami na nogach. Pozostała grupa wymieniła złotówki na czeskie korony i wyruszyła na podbój Harrachowa. Podczas spaceru na Wodospad Mumlavy trzeba było ostrożnie stawiać kroki i utrzymywać równowagę, co niektórym nie wychodziło aż tak dobrze i zdarzało się im upaść na pupę. Z leśnej wyprawy zeszliśmy do miasta. Tu zobaczyliśmy skocznie narciarskie, w tym tą mamucią, na której odbywają się zawody Pucharu Świata-robi wrażenie! Zrobiliśmy też małe zakupy, by pamiętać o tym nowym dla wielu miejscu. Niestety, jak to w górach, pogoda zaczęła się szybko zmieniać i słońce przykryły chmury, z których siąpił deszcz. To oznaczało koniec naszej wizyty po czeskiej stronie granicy. Wróciliśmy do autobusu (niektórzy postanowili zobaczyć po drodze nieznane nam jeszcze zakątki Harrachowa) i pojechaliśmy po naszych narciarzy, a z nimi prosto do Jeleniej Góry, by posilić się w restauracji McDonald’s. W okolicach godziny 19 dotarliśmy do Kunic i pełni wrażeń wróciliśmy do domów. To była dla wielu z nas niezapomniana wyprawa!
Photo album created with Web Album Generator