WAKACYJNE ZAJĘCIA KREATYWNE – PLEMIONA

Na przełomie lipca i sierpnia w naszej szkole odbywały się wakacyjne zajęcia o tajemniczej nazwie „Plemiona”. Zajęcia odbywały się codziennie od godziny 9:00 do 13:00. Każdy dzień obfitował w różnego rodzaju atrakcje. W sumie liczba zainteresowanych wyniosła 12 dzieci, w tym czworo spoza naszej szkoły.

Każdy dzień był maksymalnie wykorzystany i zapewniono dzieciom wiele atrakcji. Zajęcia zawsze rozpoczynały się dyskusją tematyczną, w zależności od planowanych działań – np. życie ludzi wieków średnich, ich sposób żywienia, biesiadowania, świętowania, ubierania, życie rodzinne, wojenne itp.

Uczestnicy mieli możliwość zapoznania się z życiem ludzi średniowiecza pierwszego dnia zajęć, w czasie pokazu multimedialnego. Ze względu na obecność dzieci z różnych szkół zorganizowano zajęcia integracyjne oraz sportowo – zręcznościowe jako „egzamin kwalifikacyjny” na zostanie rycerzem. Dzieci wybrały sobie imię plemienne, które towarzyszyło im do końca warsztatów (np. Mojmira, Sawa, Wojtoch z Piotrowa, Żegota z Wacławy) oraz nadały nazwę swojemu plemieniu, czyli Słowianie. Wyryły również na glinianych tabliczkach kodeks rycerski kolonisty.

Drugiego dnia dzieci wyruszyły do Zielonego Lasu na poszukiwanie skarbu. Po odszukaniu mapy dwie drużyny ruszyły od strony „Syreny” do basenu „Leśna”. Tam czekało ich zadanie przygotowane przez wolontariuszkę Kasię (poszukiwacze skarbu musieli łyżeczkami napełnić wodą kubek). Na kolejną przeszkodę uczniowie natknęli się na skrzyżowaniu dróg. Tam wolontariuszka Karolina nakazała przebiec wyznaczony odcinek w czarodziejskiej masce i wykonać pięć przysiadów. Tuż przed wzniesieniem prowadzonym na wieżę, dzieci znalazły kopertę z poleceniem wyrażenia prośby do czarodziejki, by wskazała im drogę do skarbu. Przy wieży czekała na poszukiwaczy skarbu czarodziejka Ola i zadała każdemu po jednej zagadce, wskazując jednocześnie drogę do skarbu. Drużyny odnalazły dwie połówki mapy, które po złączeniu dały obraz pełnej mapy. Okazało się, że skarb znajduje się w szkole, więc uczniowie musieli dotrzeć do Kunic Zielonym Lasem. Niektórzy nawet nie chcieli znaleźć skarbu ukrytego w szkole i padając ze zmęczenia poszli do domu. A inni skarb odnaleźli...

Najbardziej wyrył się w pamięci dzieci dzień budowania szałasów, czyli tworzenia osad. Wykonywali je na prywatnym terenie leśnym pana Mirosława Pisarskiego. Był to, zdaniem niektórych dzieci, najlepszy dzień zajęć. Stworzyły bowiem wspaniałe szałasy, w których wspólnie się bawiły. Na koniec musieli wykonać również podarunek dla króla, który miał ich pasować na rycerza w ostatnim dniu zajęć.

W ciągu dwóch tygodni zajęć odbyły się dwie wycieczki: do Ochli i Żagania. Uczestnicy zajęć bawili się też na hali, grali w bilard, ćwiczyli na siłowni, kąpali się w basenie przy ul. Leśnej, uczyli się staropolskich obyczajów, tańców, tworzyli herby rodowe.

Przedostatni dzień upłynął na egzaminie rycerskim, który musiały zdać dzieci. Każda drużyna (trzyosobowa) dostała kartkę z poleceniami, które należało wykonać. (Plecenia: Na podstawie rozmów ze sprzedawcami ustalcie, jaki produkt jest trendy – w dziale spożywczym/ ubrania kobiece/ ubrania męskie/ obuwie; na podstawie rozmów z mieszkańcami dowiedzcie się, czego brakuje w Żarach; zdobądźcie odcisk buta prawego męskiego, odcisk dłoni pięknej żaranki; policzcie, ile kamienic znajduje się wokół ratusza (Urzędu Miasta)). Zadania zostały przez dzieci wykonane perfekcyjnie. Wszyscy przy tym świetnie się bawili i cały czas komentowali swoje poczynania. Na zakończenie tego dnia odbył się uroczysty poczęstunek w pizzerii.

Ostatniego dnia odbyło się pasowanie na rycerza. Najpierw jednak dzieci musiały wykonać prezent dla ludzi z wieków średnich, który pomógłby im w życiu codziennym („ulepszacz życia codziennego”). Po wspólnej dyskusji, każda grupa dokonała wyboru i zabrała się do pracy. Do dyspozycji dzieci miały kartony, taśmy klejące, bibuły, różnokolorowe farby, sznurki, gazety, szary papier, rolki z ręczników papierowych. Każda grupa doskonale wywiązała się z zadania. Powstały dwa samochody – w tym traktor, lodówka, telewizor i skrzynia na skarby w wykonaniu sześcioletniej Joasi. Po zajęciach artystycznych nastąpił chrzest bojowy. Najpierw dzieci wymalowały na swojej twarzy i ciele markerami wodnymi różne barwy wojenne oraz rysunki. Następnie każdy kolejno pokonał tor przeszkód: przejście pod tunelem z krzeseł, przejście po dywanie z szyszek, wejście do miednicy z wodą, a następnie do miski z piaskiem, zjedzenie mikstury dającej siły witalne (musztarda z ketchupem) i popicie ambrozją (sok z cytryny), rozpoznanie po zapachu owoców, warzyw i przypraw (np. cebula, cytryna, cynamon itp.).

Ostatni etap to pasowanie na rycerza i wspólna uczta. Każdy uczestnik został pasowany drewnianym mieczem przez dwuletniego króla Kamila, otrzymał pamiątkowy dyplom oraz długopis z wygrawerowanym imieniem plemiennym. Na zakończenie spożyto desery lodowe wykonane przez rycerzy.

img_4136_small.jpg img_4137_small.jpg img_4138_small.jpg img_4139_small.jpg
img_4140_small.jpg img_4141_small.jpg img_4142_small.jpg img_4143_small.jpg
img_4144_small.jpg img_4145_small.jpg img_4146_small.jpg img_4147_small.jpg
img_4148_small.jpg img_4149_small.jpg img_4150_small.jpg img_4151_small.jpg
img_4152_small.jpg img_4153_small.jpg img_4154_small.jpg img_4155_small.jpg

Photo album created with Web Album Generator